Skip to main content

Plany po rewitalizacji obiektu

Zawiązaliśmy organizację, ponieważ pragniemy, aby zespół pałacowo-parkowy powrócił w ręce lokalnej społeczności.

Nie jest to łatwy proces, ale mamy wokół siebie ludzi, którzy doświadczyli już wielu lat pracy przy trudnych projektach - w świecie nauki i biznesu.

Przywrócenie pałacu do dawnej świetności pozwoli na oddanie jego wnętrz w otoczeniu przyrody na proces budowy lepszej przyszłości dla dzieci i młodzieży - leczeniu i rehabilitacji zdrowia psychicznego.Plan pozyskania zespołu poprzez organizację daje możliwość jego zagospodarowania na rzecz społeczności Pomorza.

Stworzenie przestrzeni dla ochrony zdrowia i rozwoju kultury w małej miejscowości przełoży się na rozwój całej gminy.

Dotychczasowy właściciel pałacu wystawił go na sprzedaż jednak zdaje sobie sprawę, że takie miejsce wymaga idei, której to miejsce może posłużyć – za ideą stoją ludzie, najlepiej kiedy jest to grupa, która będzie mogła zespołowo działać dla utrzymania takiego obiektu.

Z tego powodu zdecydował się na

Ideą najbliższą temu miejscu jest sprawa opieki nad dziećmi i młodzieżą – było to kiedyś Dom dziecka. W dzisiejszych czasach jeżeli myślimy o opiece nad tą grupą społeczną, pierwsza rzecz jak przychodzi nam do głowy – to opieka psychologiczna czy terapia psychiatryczna. Oczywiście cały obszar tematyczny, jakim jest opieka zdrowotna, ale zakres psychologii i psychiatrii jest obszarem na który zapotrzebowanie w ostatnich czasach wzrosło znacząco alarmująco, z jednoczesną diagnozą tego obszaru, że jest on nie rozwinięty w takim stopniu, w jakim być powinien.

Obserwując nasze społeczeństwo mamy świadomość, jak jest on silne i oddane tego typu inicjatywom. Wiemy już jaką moc ma każda złotówka, którą każdy najmniejszy darczyńca może przekazać. Wiemy ile takich złotówek można zebrać, a ich grupa daje już możliwość działania, od najmniejszych kroków i realizacji pierwszych mniejszych celów, które pozwolą na przyjście tych kolejnych.

I tak przy Pałacu mamy park, park 5 ha, ogromny teren, który zagospodarowany może służyć nie tylko spacerom, wyciszeniu i ciekawym obserwacjom – może być miejscem na utworzenia Przystanków sensorycznych, które mogą pobudzać wśród spracerujących te pokłady mózgu, które z z różnych powodów zostały uśpione. Mózg jest strukturą, która rozwija się przez całe życie – to budujące stwierdzenie powinno być motorem napędowym każdej drogi terapeutycznej. Najlepiej gdy ta terapia odbywa się za pomocą czynników najmniej inwacyzyjny w organizm człowiek, chociaż oczywiście nie zawsze to jest możliwe. Jeżeli jednak mamy taką możliwość, tj. stworzenia obszaru terapeutycznego w naturalnym środowisku, koniecznością społeczną jest jego wykorzystanie.